Demotywatory i spać

Nie pamiętam skąd to stwierdzenie wzięło się w naszym domu.

 (Zna je tak naprawdę tylko mój brat i ja)  Świetnie określa co robi większość internautów serfując w sieci gdy mają wolną chwilę. " Jeszcze, tylko to ..." i kolejne pół godziny z głowy. Czasem łapię się na tym, że przeglądam takie demoty, bo nie mam już nic do zrobienia na komputerze a wyłączać jakoś szkoda. Podobnie zauważyłem jest z facebookiem. Czasem wydaje mi się że niektórzy się z niego nigdy nie wylogowują. Ja też tak mam, że cokolwiek robię facebook włączony musi być.  Muszę więc zadać to trudne pytanie także sobie: Po co nam to ?  FB jeszcze można jakoś wybronić, ale przeglądanie przez godzinę obrazków z podpisami już nawet mi wydaje się co najmniej dziwne. No tak, przecież są tam takie mądre sentencje i mądrości życiowe, odpowiedź jak żyć spływa strumieniami i co chwile jest jakoś śmiesznie, więc demotywatory też są potrzebne. Jak bardzo zmieniły nasze życie? Czy ktoś przez nie zaczął biegać i się odzywać do dziewczyn? Odpowiedź wydaje mi się jest znana. " Idę biegać ! Jak obejrzę następny demotywator"

Komentarze

Popularne posty