Stonoga jak Berlusconi?

 

 Prawdziwy obraz Zbigniewa Stonogi. 


Kim, tak naprawdę jest człowiek, który udostępnił na Facebooku akta afery taśmowej, "nie wie, nikt". O jego działalności rozpisują się gazety i portale internetowe od lewa do prawa. Wyborcza wyliczyła nawet, ile ma obecnie spraw sądowych, czyli osiemdziesiąt jeden. Sam bohater miał doliczyć się nawet stu czterdziestu. Przypomina tym samym nieco dawnego sarmatę, który sprawiedliwości dochodził "nawet w siódmym pokoleniu".

 Bohater w lśniącej zbroi? 
 
Zbigniew Stonoga kupił matce niepełnosprawnego Wiktora, samochód. Jej poprzednie auto zostało skradzione.

Sam Stonoga rysuje się, na samotnego rycerza walczącego z reżimem i nie tylko. Przypomina o tym, za każdym razem. Co ciekawe dzielnie walczy z nie-rządem Ewy Kopacz, i leje go po pysku kolejnymi aktami, grozi prokuratorowi generalnemu Seremetowi a z aresztu wychodzi następnego dnia. Wydaje się więc, że nie tyle nóg ma sto, ale rąk. Tym bardziej dziwi, że narzeka, jak to PiS kopie go po jajach. Czyżby brakło ręki? 


 Lepper 2.0? 

Ujawnienia zapisów z afery taśmowej, nie mógłby dokonać byle kto. Pan Stonoga ot tak "przechodził" obok serwera z aktami i prawie by ich nie zauważył, gdyby się o nie nie potknął? Może wyglądać nieco na szalonego sarmatę, ale celowości w tym wszystkim bym mu nie odmówił. Wyczuł trend i próbuje go wykorzystać. Dziwne jest jednak dla mnie to, że tak wiele rzeczy potrafi ujawnić, krzyczeć i grozić wszystkim i władza mimo wszystko nie jest wstanie nic z nim zrobić?  

Z. Stonoga mimo zakazu publikuje dalsze zdjęcia akt afery taśmowej.

 Wyjścia są dwa: albo Pan Stonoga ma na tyle mocne karty w zanadrzu, że establishment się go boi, albo jest to ich człowiek. Nie przypomina nieco Leppera za swoich początków? Zborze wyrzucał na tory, łajał i klął na wszystkich dookoła. Ten zwykły rolnik szybko został zamieniony w znanego polityka, dzięki zabiegom PR. SLD stworzyło Leppera, by odciągnął rolniczy elektorat a tym samym pomógł utrzymać się im u władzy. Podobnie stworzono także LPR, by utrudnić rządy PiS. Za drugą opcją przemawia także fakt, że tak szybko lgnął do niego posłowie. Już nie długo możemy doczekać się koła poselskiego Zbigniewa Stonogi. Ciągnie swój do swego?  :P


Prawdopodobnie powstanie nowe koło poselskie Zbigniewa Stonogi.



Stonoga po włosku. 
  
Działania Stonogi są brutalne i chamskie. Potrafi posłów nazywać, bandą bandytów i złodziei, skląć funkcjonariusza policji, czy pomówić posła PiS, Jarosława Gowina, o kontakty z rosyjskim szpiegiem i jeszcze się tym chwalić. 


Stonoga oskarża na swoim profilu posła Gowina (PIS) o spotkanie z rosyjskim szpiegiem.

Przypomina tym samym Silvio Berlusconiego, który skory był do chamskich żartów wyciągniętych prosto z podstawówki. Zbigniew Stonoga idzie niejako w ślady, za medialnym baronem Włoch, tworząc swój portal internetowy, gazetę, której pierwsze numery pojawiły się niedawno i telewizję internetową. Do magnata mediów w Polsce jeszcze mu jednak trochę brakuje :).

Stonoga przyznaje się do pomówienia posła Gowina (PIS).




Skląć czy poprzeć? 

Dla kogo pracuje Zbigniew Stonoga pokarze czas. Jeżeli faktycznie jest patriotą i robi wszystko dla Polski, życzę mu jak najlepiej. Jeśli jednak jest kolejnym aktorem, w służbie, jak sam osobie mówi, WSI lub innej grupy trzymającej władzę, którego zadaniem jest oderwanie wyborców od Pawła Kukiza - według tygodnika DoRzeczy - niech wie, że oburzeni mogą przyjść także po niego. 


Stonoga podaje nieprawdziwe informacje, że do jesiennych wyborów rusza razem z Pawłem Kukizem i Januszem Korwin - Mikke.

  







Czytaj także: Hejter na etacie.

Komentarze

Popularne posty